MENU

Wystawy

REKOMPOZYCJA FIGURY

Galeria BWA
 
GRUDZIEŃ 
 
Wystawa ta jest wyborem z ekspozycji po XI Biennale Małych Form Rzeźbiarskich, organizowanych przez galerię miejską Arsenał.
 
Polska rzeźba współczesna wraca do figury, czyli znów zaczyna się interesować człowiekiem i przyrodą go otaczającą. Drugą sferą interesującą rzeźbiarzy jest nurt architektoniczno-przedmiotowy. Obie tendencje będzie można łatwo zaobserwować na wystawie małych form rzeźbiarskich, jaka zostanie otwarta w południe w sobotę w BWA i Galerii Centrum Promocji „Stilon”. Wśród zaprezentowanych rzeźb dominują prace wykonane techniką odlewu i wosku trawionego oraz techniki mieszane; ROCH, Gazeta Zachodnia 04.12.1998 r.
 
Wzrok przykuwają cherlawe, karykaturalne pary królewskie wykonane przez gdańskiego artystę Jana Szczypkę, uproszczone i „groźne” zarazem kompozycje Anny Bem-Boruckiej z Sopotu, poetyckie, refleksyjne prace Krzysztofa Nitscha z Krakowa.
Biennale jest konkursem i przy bardzo dramatycznej rzeźbie Benedykta Kaszni z Poznania, zatytułowanej „Podnosząc swój ciężar”, a pokazującej człowieka z wielkim trudem dźwigającego na rękach swoje ciało, dołączona jest informacja o zdobyciu Złotego Medalu. Zapoznać się też można z pracą, która otrzymała Grand Prix przeglądu. Są to trzy magiczne, „ludowe”, przedmioty z drewna zatytułowane „Zgrzebne pieśni”. Ich autorem jest Andrzej Oboz z Lublina.
Konkursowej wystawie towarzyszy prezentacja „Rekompozycja figury”, na którą złożyły się prace zaproszonych rzeźbiarzy. Bardzo intrygująca jest duża postać zawieszona na linie, wydająca się robić wszystko, aby tylko nie spaść na ziemię. Uwagę przyciągają też pełne emocji trzy prace wybitnego krakowskiego artysty Bronisława Chromego i niepokojące dzieło bez tytułu francuskiego rzeźbiarza Axela Cassela; Hanna Ciepiela, Gazeta Lubuska 09.XII.1998 r.
 
Wystawa prezentowana w Centrum jest częścią dużej ekspozycji towarzyszącej XI Biennale Małych Form Rzeźbiarskich – Poznań 1998. Wzięli w niej udział zaproszeni artyści z kilku krajów Europy. 
Cykl trzech prac artysty Bronisława Chromego ze spatynowanego metalu odnosi się do kondycji ludzkiej. Silnie uproszczone kształty zaledwie zaznaczają ludzką sylwetkę. Każda z nich ma naddany dodatkowy atrybut – złożone ręce sugerujące modlitwę lub rozpacz. Zawiniątko może odnosić się do niemowlęcia. Owo maksymalne uproszczenie kształtów nadaje rzeźbom wymiar uniwersalności i dostarcza kłopotów w jednoznacznym odczytaniu intencji artysty.
Bronisław Chromy znany jest przede wszystkim, jako autor przejmującej figury Jezusa Ukrzyżowanego z nowohuckiego kościoła. (…) wykonał także sympatycznego, ziejącego ogniem Smoka Wawelskiego stojącego nad Wisłą. Jest także autorem Fontanny Grajków z krakowskiego placu Wolnica, pomnika Czynu Zbrojnego pod Wawelem. Dla Nowej Huty wykonał także pomnik Lotników Polskich poległych w czasie II wojny światowej oraz popiersie Bronisława Czecha – patrona krakowskiej AWF.
Artysta od lat jest wierny jednej technice. Jego prace to przede wszystkim odlewy. Chociaż porusza się w różnej stylistyce, jego prace są rozpoznawalne – Chromy operuje skrótem myślowym, ekspresją, nie epatuje formą, zmusza do zastanowienia. 
Ostatnio okazało się, że Bronisław Chromy to nie tylko genialny rzeźbiarz. Artysta latem tego roku zaprosił na wystawę swoich obrazów. Malarstwo potraktował, jako kolorową przygodę. Chromy maluje wschody słońca, zrywające się do lotu ptaki, zamglone pejzaże. Używa pastelowych, łagodnych barw i opowiada o sielankowym świecie zdecydowanie różnym od dynamicznych, niespokojnych form, które rzeźbi; ROCH, Gazeta Wyborcza/ Zachodnia 31 grudnia 1998 – 08 stycznia 1999 r.
 

wróć