MENU

Wystawy

ZBIGNIEW FRĄCZKIEWICZ - RZEŹBA

CZERWIEC
 
Galeria BWA
 
„LUDZIE ŻELAZNEJ EPOKI”
 
Przed gorzowskim BWA stanęło 14 nagich postaci z żelaza, w tym jeden na Wełnianym Rynku.
 
Mieszkający na stałe w Szklarskiej Porębie absolwent warszawskiej PWST zajmuje się rzeźbą, malarstwem, projektowaniem znaków graficznych, architekturą, fotografią, wzornictwem użytkowym, happeningiem, performance, wystawiennictwem. 
 
- Prawda o nas jest taka – powiedział podczas otwarcia wystawy swojej rzeźby Zbigniew Frąckiewicz, - że czasem jesteśmy nadzy. Ogromny, żeliwny posąg nagiej postaci, umieszczony przy przystanku autobusowym nie opodal „Arsenału”, nie przestaje budzić zdumienia przechodniów. 
Nie wiadomo co budzi największe emocje – czy to, że postać jest rozczłonkowana, a wszystkie elementy – nogi, ręce, głowa, twarz itd. – przykręcone wielkimi, dobrze widocznymi śrubami, czy to że postać jest naga?
Właściwie ważne jest to, że odlewy Frąckiewicza w ogóle budzą emocje. On samo to przewidział. Mówi, że jest przygotowany na wszelkiego rodzaju reakcje. Zapewne ma już w tym doświadczenie – jego „Ludzie z epoki żelaza”, bo tak zatytułował ekspozycję, stawali także w innych miastach. 
Obok posągów prezentuje również kolejne ich elementy. W foyer Centrum Promocji Stilonu porozkładał metalowe nogi, kolana i twarze. Chce w ten sposób dać do zrozumienia, że części mogą osobno spełniać rolę dzieł sztuki; Aleksandra Pezda; Gazeta Lubuska Nr 135/ 12.06.1995r.
 
Przed gorzowskim BWA stanęło 14 nagich postaci z żelaza. Ich autor Zbigniew Frąckiewicz stara się w ten sposób zwrócić uwagę na dehumanizację epoki, w której żyjemy. Pokazuje człowieka jako bezwolne narzędzie techniki powoli wymykającej się z pod kontroli. W Gorzowie jego rzeźby z cyklu „Ludzie epoki żelaza” nabrały dodatkowego wymiaru. Gorzowianie od kilku dni przyglądają się wojnie Zarządu Miasta z radnymi z Ligi na Rzecz Gorzowa w obronie wartości narodowych i chrześcijańskich, w które jakoby ma godzić „Studnia Czarownic”. Rzeźby Frąckiewicza zostały odebrane jako kolejny element walki. Człowiek z żelaza stanął na Wełnianym Rynku za zgodą plastyka miejskiego. Rzeźba Frąckiewicza jest pierwszym dziełem sztuki eksponowanym w centrum; Renata Ochwat; Gazeta Wyborcza Nr 135/ 12.06.1995r.


wróć